poniedziałek, 11 listopada 2013

Magiczna niedziela, czyli o świecowaniu w Ploteczkarni

Ostatnie wieczory umila mi nowa świeczka. Czas przy niej spędzony jest tym przyjemniejszy, że świeczkę wykonałam własnoręcznie :)




Dziś opowiem Wam jak nabyłam nową umiejętność! Niedawno nauczyłam się robić świece! Wszystkich sportowych zapaleńców proszę o spokój, bo mam na myśli tradycyjne domowe świeczki, jak na załączonym (powyżej ;) obrazku widać.




Warsztaty świecowe zorganizowały Igraszki Kosmetyczne i Ploteczkarnia. I to właśnie dzięki nim i siłom internetu pewna niedziela obfitowała w czystą, niczym niezmąconą magię.A następujące po niej coraz dłuższe wieczory nie są ponure.

Już od wejścia Ploteczkarnia zachwyca bajkowym klimatem. Miejsce stworzone przez Kasię, mimo lokalizacji w centrum Warszawy,  pozwala na oderwanie się od miejskiego zgiełku i codzienności.  Nadal jestem oczarowana! Nic dziwnego, że nie mogłam się skupić na jednej rzeczy, Ploteczkarnia jest pełna pięknych przedmiotów.




 














Zdecydowanie to miejsce sprzyja rozwijaniu dawno zapomnianych pasji i odkrywaniu nowych talentów. Sama zupełnie nie wiem kiedy minęły godziny spędzone wspólnie z dziewczynami.
Świece były  tworzone pod okiem Emilki, naszej ekspertki :)




Nie dość, że fantastycznie się bawiłam, zdobyłam nowe umiejętności i znajomości to jeszcze objadłam się smakołykami i opiłam znakomitej kawy! Fantastyczne spotkanie i fantastyczne dziewczyny.



Serdecznie dziękuję Patrycji i Małgosi za udostępnienie zdjęć.

4 komentarze:

  1. rzeczywiście można znaleźć coś dla siebie, dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że się Wam podobało, a i ploteczkarnia na waszych fotkach wygląda super! Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie na kolejne warsztaty! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń