czwartek, 26 września 2013

rzęsy na "sterydach"- 60 dni z Xlash


Dziś będzie o efektach po 60 dniach z Xlash. Post miał się pojawić w ubiegłym tygodniu, bo właściwie wtedy stuknęło mi 60 z rzeczoną odżywką. Wpis pojawia się dziś, ale zdjęcia zostały zrobione w piątek 20.09, czyli dokładnie po 60 dniach po rozpoczęciu kuracji.

czwartek, 19 września 2013

małe szczęścia

Do eksperymentu przekonała mnie chwila. Chwila, która uświadomiła mi jak często nie doceniam codzienności i jej piękna. 
Buszując po sieci natknęłam się na świetną blogerkę Alinę z design your life, która idąc za przykładem innego blogera (wpis tutaj), postanowiła przez ponad 4 tygodnie zapisywać rzeczy, które sprawiały jej radość bądź satysfakcję.

Zainspirowana ich efektami, postanowiłam podjąć 30 dniowe wyzwanie i przeprowadzić eksperyment na sobie.

poniedziałek, 16 września 2013

czwartek, 12 września 2013

ulubieńcy lata

Skąd wiem, że lato odchodzi? Poza oczywistą zmianą pogody, zmieniają się potrzeby mojego ciała.
Do łask wracają skarpetki ( jestem potwornym zmarzluchem), a ulubiony krem przestaje mieć odpowiedni kolor. Spędzam więcej czasu robiąc poranny makijaż i komplementując garderobę.

 Dziś przedstawię wam moich niekwestionowanych ulubieńców lata 2013 :) Dzięki nim lato było przyjemne.


1. Krem tonujący z filtrem


Kosmetyki z filtrem Uriage poznałam rok temu i polubiłam na tyle by do nich wrócić. Tegoroczne lato wysmarowałam kremem tonującym z SPF 50 w kolorze opalony beż, który wcale nie był ciemny.
  • łatwa aplikacja
  • wyrównuje cerę
  • dobrze nawilża- nie potrzebowałam dodatkowego kremu nawilżającego
  • oprószony pudrem zostaje na skórze przez cały dzień
  • nie zapycha
  • ma przyjemny zapach
  • kryje całkiem przyzwoicie, ale nie ma się co oszukiwać, że zakryje wszystkie niedoskonałości. Do mocno zaczerwienionych zmian potrzebne jest wspomaganie w postaci korektora.
  • właściwie.... nie widzę słabych stron :)
  • idealnie zastępował mi podkład

2. Korektor  pod oczy- Golden Rose Liquid Concealer

Cudownie długie poranki spędzone w łóżku, słońce i relaksująca atmosfera sprawiły, że moje cienie pod oczami zminimalizowały się :)
Potrzebowałam tylko odrobinki korektora, żeby odświeżyć spojrzenie. Korektor Golden Rose jest bardzo dobry by zakryć niewielkie cienie pod oczami i zakryć niewielkie zmiany.

3. Zwiewne spódnice/sukienki

Nie wyobrażam sobie gorącego lata bez zwiewnych sukienek. Piszę to ubrana w bluzę i długie spodnie...już mi brak ciepła :(

4. Japonki/sandałki

 Przewiewnie, wygodnie i ładnie przy okazji. 3 w 1nym bardzo do mnie przemawia.



Lista nie jest długa, bo też pora roku sprzyja minimalizmowi kosmetycznemu i garderobianemu :)
Uwielbiam stosować zasadę mniej znaczy więcej :)

A jacy są Wasi ulubieńcy lata?



poniedziałek, 9 września 2013

poniedziałkowa (de)motywacja



Poniedziałek mnie zmiażdżył :(
Z impetem przyłożył nieporozumieniami, pretensjami i sprawami na wczoraj.
Ech witaj kolejny tygodniu pracy i.............pryszczu na brodzie :/

wtorek, 3 września 2013

to nie jest mój dzień

Postanowiłam sobie ponarzekać :/ Dziś wrogiem numer jeden okazała się bankowość elektroniczna!!!
czemu system nie współpracuje?! czemu nie chce zaksięgować przelewu?!
Co za obłęd!

Oficjalnie! bankowość elektroniczna postanowiła pokazać co o mnie myśli..... ma mnie w głębokim poważaniu:/

Założenie jest piękne, bo mogłabym załatwić wszystko w zaciszu domu.






Ale oczywiście nie może wszystko działać tak jak powinno!!!!!!!!!!!!!!
XXI wiek... a ja i tak muszę iść do oddziału banku :/