poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Spirulinowy smoothie- śniadanie mistrzów

O spirulinie pisałam już tutaj (klik). Przez wtajemniczonych zwana jest płynnym żeń szeniem albo zielonym złotem, albo prościej superfood.

Spirulina to nic innego jak wysuszona alga, której oryginalny wygląd przedstawia się tak:



źródło
Tak, wiem :) nie wygląda zachwycająco ani apetycznie. Jednak, warto dać jej szansę ;)

 

Kolor  

Algi mają kolor ciemnozielony, czasem wpadający w niebieski.

 

Zapach

Kwestia zapachu jest trudna dla wielu użytkowników spiruliny i zdania są podzielone. Zwolennicy twierdzą, że pachną morzem, owocami morza, a woń nie jest drażniąca. Przeciwnicy, nie bawiąc się w uprzejmości, jasno określają, że algi mają silny rybi zapach, który jest trudny do zniesienia.

Ja zdecydowanie należę do zwolenników. Morska woń jest wyczuwalna, ale mi nie przeszkadza.

Smak

Mimo, iż zapach alg nie stanowi dla mnie problemu, miałam pewne obawy związane ze smakiem. Szukając informacji w sieci znów natrafiłam na sprzeczne informacje. Jedni twierdzą, że smaku nie ma, inni, że smak jest okropny i trzeba go zniwelować dodatkami.

W smoothie praktycznie nie czułam zmiany smaku. No może odrobinę, ale mogę powiedzieć, żeby mi nie smakował. Zwyczajnie był inny, ale nadal smaczny.

 

Dzienna dawka

 Źródła podają różne dawki, które wahają pomiędzy 1 a 10g. Łyżeczka od herbaty to średnio 5g i taką dawkę postanowiłam stosować.

 

Czym się wszyscy zachwycają?

Spirulina jest bogatym źródłem witamin i minerałów, które są niezbędne do funkcjonowania organizmu. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w ponad 60% składa się z łatwo przyswajalnego białka.

Dokładną analizę składu spiruliny znajdziesz tutaj

Alga wspomaga:
  • obniżenie ciśnienia krwi
  • kontrolowanie wagi
  • włosy, skórę i paznokcie
  • oczyszczanie organizmu
  • system immunologiczny
  • odbudowę systemu nerwowego
  • więcej można przeczytać tutaj

Sposób przygotowania

Spirulinę można dodawać do koktajli, przecierów, jogurtów, kefirów, wody,itd. Temperatura potrawy nie ma znaczenia. Wystarczy dodać i dokładnie zamieszać.
Można też zażyć wymierzoną dawkę i obficie popić wodą. Przyznam, że na razie brak mi odwagi :)

 

Smoothie ze spiruliną

 

 

  • banany ( w moim przypadku 3)
  • ok 100g borówek amerykańskich
  • ok 5g spiruliny

Wszystkie składniki  blendujemy i gotowe!
Smacznego!














6 komentarzy:

  1. Podobno warto i jak ktoś spróbuje to nie żałuje. Ja jednak nie mogę się przekonać

    OdpowiedzUsuń
  2. a jak reagujesz na zapach czystej spiruliny? może warto spróbować dodać odrobinę i zwiększać dawkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie raz już miałam w planach taki koktajl ale nie mogę się przełamać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zachęcam:) smak spiruliny praktycznie niewyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obawiam się, że nigdy się nie przekonam do tego, żeby ten pokarm dla rybek dodać do jakiegoś swojego pożywienia;) Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokarm dla rybek X) podoba mi się !!!

      Usuń