wtorek, 20 sierpnia 2013

rzęsy w płynie? 30 dni z Xlash

Pamiętam zdarzenie z przed kilku miesięcy kiedy to zapomniałam pomalować rzęsy.
Hmmmm...taaaakk.... nie wiem jak to zrobiłam, ale stało się. Zapomniałam :) Pomroczność jasna, czy ciemna, senność czy coś innego ;) Kiedy to odkryłam w pracy, poczułam się naga, niewyraźna, trochę niekompletna.

Zaskoczyło mnie, że rzęsy są bardzo ważnym dla mnie elementem twarzy i zawsze chciałam, żeby były gęste, długie i mocne. Jak w książkach czy reklamach, takie jak "wachlarze" ;)

Kiedyś, baaardzo dawno temu, wierzyłam w reklamy, pokazujące cud specyfiki, tzn. tusze, które miały wydłużyć rzęsy do samego nieba. Potem dorosłam, zapoznałam się ze sztucznymi rzęsami, photoshopem i czar reklam prysł. A ja mogłam spokojnie zakceptować swoje rzęsy, które złe nie są. Powiem więcej, są całkiem fajne.

Jednak kiedy sieć zalały wieści o fantastycznie działających odżywkach do rzęs. Znów podeszłam do całego konceptu z dużą dozą rezerwy i postanowiłam poczekać na rozwój wypadków. Ale kuszenie powróciło.

Do tej pory miałam znikome doświadczenie z odżywkami do rzęs. Kiedyś stosowałam Regenerujący krem do rzęs firmy L`Biotica ( więcej info tutaj), ale efektów nie było więc się zniechęciłam. Pozostały kosmetyk oddałam mamie, w myśl, że skoro na mnie nie działa, na kogoś innego może. Niestety, nie zauważyła nic poza miękkością rzęs, żadnego wzrostu.

Później postanowiłam traktować rzęsy olejkiem rycynowym. Metoda stara jak świat, wymaga dużo systematyczności i cierpliwości. Niestety, niezależnie od rodzaju aplikacji, rano miałam podrażnione oczy. I olejek rycynowy poszedł w odstawkę.

Jako, że najbardziej interesowały mnie odżywki z naturalnym składem,  do sprawy podchodziłam z rezerwą: chciałabym i boję się. Dopiero kiedy bliska koleżanka pochwaliła się nabytkiem i na żywo podziwiałam efekty jej kuracji, postanowiłam spróbować. 

Wybór padł na :

 Skład

AquaFolium Isatidis Extract
Nigella Sativa Extract
Cacumen Platycladi Extract
Terminalia chebula extract
Polygonum multiflorum extract
Corallium japonicum Kishinouye Extract

Działanie wg producenta  

źródło

Ekstrakt z liści Folium Isatidis dzięki zawartości polisacharydów  i aminokwasów sprawia, że rzęsy są grubsze, dłuższe i ciemniejsze.
Ekstrakt z ziela Cacumen Platycladi wspomaga wzrost nowych rzęs.
Ekstrakt z Nigella sativa zawiera naturalną melaninę roślinną, sprawia że rzęsy są grubsze i ciemniejsze.
Owoce Fructus Chebulae wzmacnia cebulki włosów.
Wyciąg z koralowca aktywuje mieszki włosowe wpływając na wzrost rzęs.

Stosowanie

Xlash stosuje się codziennie, najlepiej wieczorem. Aplikator to nic innego, jak bardzo cienki pędzelek od eyelinera, którym nakładamy produkt na górną powiekę, tuż przy linii rzęs. Podczas snu specyfik ma się przedostać na dolne rzęsy, również je odżywiając.
Zalecane jest stosowanie Xlash przez ok 12 tygodni, żeby osiągnąć pełen efekt. Jednak pierwsze efekty powinny pojawić się już po 3-4 tygodniach stosowania.


Koszt

Tutaj najbardziej boli. 3ml produktu kosztują 199zł.

 

Efekty

Odżywkę stosuję ok 30 dni. Nie zauważyłam podrażnienia, pieczenia ani swędzenia powiek czy oczu.
 Zdjęcia przedstawiają rzęsy bez jakichkolwiek kosmetyków.



rzęsy przed "kuracją"
po 30 dniach stosowania Xlash
Efekt po 30 dniach jest subtelny. Rzęsy zdecydowania są czarniejsze i pojawiają się naprawdę długie okazy. Powoli zyskują na gęstości.
Różnica jest szczególnie widoczna po pomalowaniu tuszem.

Zużycie: wciąż nie skończyłam pierwszego opakowania.
 
Kolejny update za miesiąc.

A Wy stosujecie odżywki do rzęs?


6 komentarzy:

  1. Kurcze, efekt naprawdę jest! Ja kiedyś prawie się skusiłam na Revitalash, ale zniechęciły mnie opinia osób, które skończyły ją używać. Ostatecznie doszłam do wniosku, że 330zł na coś, co da mi krótki (chociaż naprawdę super!) efekt, a potem pozostawi bez połowy rzęs, to jednak trochę za dużo... Liczę z Tobą 12tyg i jeżeli potem będziesz miała rzęsy, to kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha. jak dobrze, że będziesz liczyć ze mną :) Czytałam trochę o Revitalash, ale tak jak Ty, natknęłam się na informacje, że po kilku tygodniach od skończonej kuracji rzęsy dosłownie znikały. Cena zbyt wysoka jak na krótkotrwały efekt. Z Xlash efekty mają trzymać się przez kolejne 6mcy, a przynajmniej tak czytałam. Zobaczymy :)

      Usuń
  2. Przyciemnia rzęsy? To coś dla mnie, bo moje końce są tak jasne, że niewidoczne. Tylko cena odrzuca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest okropna :/ Rzęsy są ciemniejsze, co nawet mój partner zauważył- dla pewności powiem, że on takich rzeczy nie widzi, kiedyś nie zauważył jak ufarbowałam włosy z ciemnego na rudy x)
      Ale moje końcówki nadal są jasne, tak jak przed stosowaniem odżywki. Będę obserwować i informować o ewentualnych zmianach :)

      Usuń
  3. cena trochę zaporowa, ale kosmetyk dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt kosztuje sporo, ale wiem z wiarygodnego źródła, że starcza nawet na 6mcy stosowania- 3mce stosowanie codzienne, a potem 2x w tygodniu. Muszę zapytać informatorkę jak jej zużycie.

      Usuń