poniedziałek, 19 sierpnia 2013

poniedziałkowa motywacja

Zaskakujące, że znów mamy poniedziałek :) Czas jakoś szybciej leci jak pogoda jest ładna, a świat przyjemny.

Dziś do porannego wstania zmotywował mnie pies, który przebywa u mnie na wakacjach. Zabawnie to brzmi, ale psiak jest na urlopie tak samo jak jego właściciele. Po 30 min spacerze czułam się naprawdę zrelaksowana, a w mojej głowie było mniej więcej to:





Może to spokój, który mnie ogarnął, może coś innego, ale dziś postanowiłam zrobić coś o czym myślałam od bardzo dawna... postanowiłam spróbować spiruliny. Tak, tak.... spróbować w sensie skosztować, posmakować, użyć w celach spożywczych, zjeść:) Ale o tym następnym razem.






Miłego poniedziałku!

2 komentarze:

  1. Zazdroszczę relaksu;) Ale żeby od razu próbować to świństwo?! czekam na relację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko jak świństwo wygląda :) w smaku jest spoko. Relacja już jest http://sameprzyjemnosci.blogspot.com/2013/08/spirulinowy-smoothie-sniadanie-mistrzow.html

      Usuń