poniedziałek, 26 sierpnia 2013

poniedziałkowa (de)motywacja



Zdjęcie idealnie ilustruje moją minę o 6 rano, kiedy to zostałam brutalnie obudzona, żeby......pracować!!!!

Nie mam pojęcia gdzie podziała się niedziela....bo spędziłam ją przy kompie, robiąc rzeczy mało przyjemne- pracując :/






Aktualna lokalizacja mojego stanu umysłu.

 



Nuta na dziś!


pzdr dla wszystkich współcierpiących!

2 komentarze:

  1. To była jakaś niedziela?! Współcierpiący też pozdrawiają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. złośliwi twierdzą, że była. Z wrednym błyskiem w oku dodają, że to zemsta za odkładanie obowiązków na ost chwilę :/

      Usuń