czwartek, 7 lutego 2013

tłusty czwartek....nie napewno nie idzie w biodra!

W związku z tym , że nie zgadzam się z powszechnym stwierdzeniem, jakoby pączki szły w biodra. Wszem i wobec ogłaszam, że idą w biust!!!

Teoria może być wyśmiewana, jednakże została potwierdzona przeze mnie i moje koleżanki ;) A przynajmniej tak się rok rocznie przekonujemy :)

Zdecydowanie pofolgowanie sobie w ten wspaniały dzień, nie może wyrządzić szkody!

http://smacznapyza.blogspot.com/2012/01/najlepsze-paczki-domowe.html


... spójrzcie, jak można demonizować takie piękności!!!

Słodkości słodkościami, ale w tym roku zależało mi na czasie. Z pomocą przyszedł oczywiście internet :D

Dziś w menu OSZUKANE PĄCZKI ;)



Przepis zaczerpnięty od Magdy. Ja oczywiście robiłam z podwójnej porcji :)

Składniki:
  1. jajko
  2. szklanka mąki ( pojemność 250 ml)
  3. serek homogenizowany
  4. ekstrakt waniliowy  ( ok łyżeczki)
  5. olej do smażenia

Jajko, serek i ekstrakt dokładnie mieszamy ze sobą. Ja dodałam jeszcze szczyptę soli, w sumie jest to kwestia przyzwyczajenia, zdecydowanie punkt nieobowiązkowy.

Do mikstury dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy. Powinniśmy otrzymać w miarę gęste ciasto. Moje oczywiście było bardzo gęste, więc dodałam odrobinę wody. Zupełnie nie wiem jak to robię, że zawsze wychodzi mi jakoś inaczej niż w przepisie :/

Na rozgrzany olej "kładziemy" porcje ciasta. Najwygodniejsza jest łyżeczka od herbaty, ułatwia formowanie małych pączuszków.

O takich :)


 Pyszne, mięciutkie, czego chcieć więcej?

 Smacznego!


1 komentarz:

  1. W takim razie bardzo żałuję, że zjadłam tak mało Twoich pysznych pączków... bo póki co nic a nic mi nie urosło:(
    Chociaż z pewnością dla większości pocieszające jest to, że nie poszło ani w cycki ani w biodra!
    Pączki pycha!

    OdpowiedzUsuń